Legalny SPAM?

Styczeń i marzec 2013 r. to miesiące, które przyniosły dwie istotne zmiany prawa, mające bezpośrednie przełożenie na prowadzenie marketingu i biznesu w internecie. Modyfikacji uległy przepisy zakazujące spamowania, a także zasady korzystania przez strony WWW z tzw. „ciasteczek”. Nowe regulacje, zwłaszcza dotyczące cookies, budzą obawy przedsiębiorców

Chociaż zasadniczo prawo zmienia się wolniej i rzadziej niż internet, początki bieżącego roku przyniosły podmiotom obecnym w sieci istotne zmiany. Część z nich potencjalnie zwiększa swobodę w rozsyłaniu informacji handlowych, a więc pozwala na szersze stosowanie już znanych narzędzi marketingowych albo opracowanie zupełnie nowych. Inne mają na celu zwiększenie poziomu ochrony prywatności użytkowników internetu, a co za tym idzie, nakładają nowe obowiązki na osoby posiadające swoje strony internetowe. W praktyce, stosowanie nowych regulacji może budzić wątpliwości.

KOMU MOŻNA WYSYŁAĆ SPAM

Definicja informacji handlowej - art. 2 pkt 2) ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną Informacja handlowa - każda informacja przeznaczona bezpośrednio lub pośrednio do promowania towarów, usług lub wizerunku przedsiębiorcy lub osoby wykonującej zawód, której prawo do wykonywania zawodu jest uzależnione od spełnienia wymagań określonych w odrębnych ustawach, z wyłączeniem informacji umożliwiającej porozumiewanie się za pomocą środków komunikacji elektronicznej z określoną osobą oraz informacji o towarach i usługach niesłużącej osiągnięciu efektu handlowego pożądanego przez podmiot, który zleca jej rozpowszechnianie, w szczególności bez wynagrodzenia lub innych korzyści od producentów, sprzedawców i świadczących usługi. ---- Zakaz rozsyłania spamu - art. 10 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną 1. Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej.

W listopadzie 2012 r. uchwalono nowelizację art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (UŚUDE). Zmiana przepisu weszła w życie 21 stycznia 2013 r. Przepis ten pierwotnie zawierał zakaz przesyłania niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej. W praktyce wątpliwości wzbudzało na przykład to, czy można było wysyłać informacje handlowe do firm, które udostępniły adres e-mail na swojej stronie internetowej. Aktualnie zakaz został zawężony do odbiorców będących osobą fizyczną. Opierając się na uzasadnieniu do projektu zmiany przepisów w powyższym zakresie, nowelizacja miała na celu usunięcie wątpliwości co do możliwości nawiązywania kontaktów B2B (dwustronnie profesjonalnych). W ocenie części komentatorów nie do końca osiągnięto ten cel.

Wątpliwości wzbudza możliwość wysyłania niezamówionych informacji handlowych na adresy osób fizycznych prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze, a także na adresy osób, które reprezentują osoby prawne (np. spółki z o.o. czy akcyjne) zbudowane wg schematu imię.nazwisko@ nazwafirmy.pl.

Skąd biorą się powyższe wątpliwości?

Proponowane są różne interpretacje fragmentu

„skierowanej do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną”.

Przywołane wyżej uzasadnienie do nowelizacji przepisów wskazuje, że miała ona ułatwić kontakt B2B, a więc między przedsiębiorcami - jak się zdaje niezależnie od ich formy prawnej. Jednocześnie, czytając nowy przepis literalnie, zasadniczo wyłącza on możliwość wysyłania niezamówionych informacji handlowych skierowanych do przedsiębiorców prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze (JDG), ponieważ mimo prowadzenia przez nich działalności gospodarczej nadal są oni osobami fizycznymi. Bazując na zasadzie racjonalnego prawodawcy - gdyby przepis miał pozwalać na wysyłanie do nich spamu, zakaz obejmowałby wysyłanie wiadomości do konsumentów, a nie osób fizycznych. Oczywiście trudno na chwilę obecną ocenić, w którą stronę pójdzie praktyka stosowania przepisów.

Podsumowując, możliwie bezpieczne podejście w praktyce to:

1. co do zasady można wysyłać niezamówione informacje handlowe na adresy elektroniczne osób prawnych (zwłaszcza biuro@firma.pl, wspolpraca@firma.pl, marketing@firma.pl);

2. z pewną ostrożnością można wysyłać niezamówione informacje handlowe na adresy osób fizycznych reprezentujących osoby prawne (np. imię.nazwisko@firma.pl, prezes@firma.pl), przy czym z treści informacji handlowej powinno wyraźnie wynikać, że informacja jest skierowana do osoby prawnej (do spółki), a nie do określonej osoby fizycznej pracującej w danej firmie;

3. co do zasady nie można wysyłać niezamówionych informacji handlowych do osób fizycznych, w tym osób prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze, niezależnie od tego, jak skonstruowany jest adres mailowy.

Ponadto, nadal trzeba pamiętać o ograniczeniach wynikających z regulacji art. 172 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (zakaz prowadzenia marketingu bezpośredniego przy wykorzystaniu tzw. automatycznych urządzeń wywołujących bez zgody użytkownika końcowego), a także o regulacjach konsumenckich i przepisach związanych ze zwalczaniem nieuczciwej konkurencji. Zasadniczo masowe wysyłanie niezamówionych informacji handlowych, nawet w sposób zgodny z art. 10 ust. 1 UŚUDE, nadal może powodować negatywne konsekwencje dla nadawcy.

Przeczytaj także: Cookies – prywatność vs serwisy internetowe

Autorem tekstu jest Grzegorz Leśniewski,aplikant adwokacji w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy

Legalny SPAM?
DLP expert 1/2013

Tekst pochodzi z magazynu DLP expert 1/2013 (4)- który bezpłatnie można pobrać ze strony: https://www.dlp-expert.pl/magazine

Źródło: Redakcja