OneWeb

Historycznym niewątpliwie wydarzeniem jest ulokowanie na orbicie sześciu mikrosatelitów telekomunikacyjnych (internetowych - sic!). Docelowo plejada OneWeb będzie miała liczność ok. 900 mikrusów i ta gromada utworzy globalną sieć łączności w pełnym tego słowa znaczeniu. Informacja ta ukazała się na stronie https://www.space.com/oneweb-launches-1st-satellites.html.

A było to tak:

Koniec stycznia 2019 r. Do Courou przybywa z Europy sześć sputników telekomunikacyjnych. Woźnicą jest firma transportowa Wołga-Dniepr, wożąca rozmaitości samolotami An124 (Rusłan).

2019, luty, 27 00:28 (UTC)

Rakieta nośna «Союз-СТ» gotowa do startu.

00:35 «Key on start» - początek „odliczania”.

00:41 Start! Na pokładzie sześć pierwszych minisputników OneWeb.

00:43 Oddzielenie bocznych (4szt.) bocznych rakiet startowych. Obraz widziany z Ziemi to słynny krzyż Koroliewa (Королева).

00:46 Siedem minut od startu - odrzucenie czołowej osłony aerodynamicznej.

00:49 Gdzieś nad „Bermudą” nastąpiło oddzielenie ostatniego już stopnia rakiety nośnej «Союз-СТ». Dalej przestrzeń peregrynuje moduł zasobnik z satelitami i moduł «Фрегат», który rozmieści minisputniki na ich orbitach. Richard Branson, teraz jako gość, obserwował start rosyjskiej rakiety, inaugurującej OneWeb.

01:26 Teraz działa moduł «Фрегат».

Centrum kontrolne potwierdza prawidłowe uruchomienie modułu «Фрегат» (ignition of the Fregat upper stage after its separation from the Soyuz launcher). Jest to jedno z dwóch uruchomień w operacji wprowadzenia sputników na ich orbity. 6 plasterków z prawej to pierwsza szóstka OneWeb popychana Fregatą.

O projekcie tym próżno szukać sensownych informacji w grajdołku zwanym Polską przestrzenią informacyjną, która nie ma czasu na zajmowanie się duperelami, bo zajęta jest opisywaniem wydarzeń rangi światowej, zachodzących w warszawskim pępku świata.

Z grajdołka zaś nie widać tego, co dzieje się w świecie szerokim, którego ponoć jesteśmy obywatelami. Mało tego. Polska jest dumnym członkiem ESA (European Space Agency) i to nas nobilituje jak mocarstwo rangi kosmicznej. A o wydarzeniach w tym kosmosie jakoś „cichosza” w przestrzeni info. Ważniejsze są przepychanki „na górze”, oskary, ełrowizjony, tłity, fejsy, srajfony itepe.

A kto wie (tak „z głowy”, bez zaglądania do internetu owego), co też to takiego jak Ariane, Courou i inne, tym podobne bzdury, nie mówiąc już o onym OneWeb.