Internet rzeczy z rocznym wzrostem 24 procent, wart 499 mld USD w 2019 r.

Według najnowszego raportu RnR Market Research, światowe wydatki na tzw. internet rzeczy oraz technologie M2M (ang. machine to machine) sięgają obecnie 128 mld USD. Jednak rynek ten w najbliższych latach odnotuje roczny wzrost na średnim poziomie 24,2%, do wartości aż 499 mld USD w 2019 r. Do szybkiego rozwoju rynku inteligentnych urządzeń przyczynia się coraz szersze wykorzystanie przez konsumentów przedmiotów zintegrowanych z siecią, a także spektrum możliwości, jakie internet rzeczy otwiera przed standardowymi użytkownikami i biznesem.

Idea, na której opiera się tzw. Internet of Things jest prosta – maksymalnie ułatwić i zoptymalizować działania użytkowników sprzętu dzięki komunikacji między urządzeniami, podłączonymi do sieci. Za początek tej technologii uznawany jest koniec poprzedniej dekady, gdy nastąpił gwałtowny wzrost liczby tabletów i smartfonów. Rozwój internetu rzeczy opiera się na przenoszeniu kolejnych funkcjonalności, charakterystycznych dla mobilnych urządzeń, do innych przedmiotów codziennego użytku. Drukarki połączone bezprzewodową siecią z urządzeniami pracowników, informujące ich o stanie dokumentów, samochód przekazujący kierowcy w czasie rzeczywistym informacje o ciśnieniu w oponach, systemy monitorowania zużycia zasobów wymieniające informacje między sobą – internet rzeczy jest obecny wśród nas już dziś, o czym świadczy globalny wzrost liczby urządzeń, które są dostosowane do jego możliwości.

- O coraz większym znaczeniu tego zjawiska świadczy rosnąca liczba połączonych z siecią urządzeń. Według szacunków Cisco do 2020 r. będzie ich już 50 miliardów, a wartość rynku Internetu Wszechrzeczy w ciągu najbliższej dekady może wielokrotnie wzrosnąć. Trudno się temu dziwić. Konsumenci, przyzwyczajeni do wygody płynącej z licznych możliwości powszechnie dostępnego sprzętu mobilnego, oczekują wzrostu liczby funkcjonalności także w innych wykorzystywanych na co dzień urządzeniach

- opowiada Marcin Majda, Dyrektor ds. Rozwoju Biznesu w Luxoft Poland, polskim oddziale jednego z największych dostawców usług ITO w Europie Środkowo-Wschodniej.

Najbliższa przyszłość ma przynieść rozkwit coraz ciekawszych rozwiązań technologicznych, wykorzystujących potencjał internetu wszechrzeczy. W codziennym życiu oznacza to np. możliwość wymiany informacji o ulubionych sposobach przyrządzania potraw przez użytkownika między laptopem, posiadającym informacje z wyszukiwarki czy komputerowych folderów z danymi, a sprzętem kuchennym. W skrócie – wymiana i analityka informacji między urządzeniami, którą przyniesie internet rzeczy, znacznie ułatwi nasze codzienne życie. Także w przypadku bardziej poważnych potrzeb. Już dziś technologia ta wykorzystywana jest m.in. w szpitalach, gdzie lekarze mogą na bieżąco śledzić funkcje układu oddechowego pacjentów, o których informacje przesyłane są do ich urządzeń poprzez system monitoringu, funkcjonujący w chmurze obliczeniowej.

Jak dodaje Jakub Zagórski, dyrektor marketingu i komunikacji w Skanska Residential Development Poland, spółki odpowiedzialnej za budowę innowacyjnych budynków mieszkaniowych, nowoczesne rozwiązania technologiczne, w tym internet rzeczy, staną się prawdopodobnie bardzo istotnym elementem codziennej pracy w takich skomplikowanych dziedzinach, jak m.in. budownictwo.

- W przyszłości prawdopodobnie w budownictwie będziemy korzystać szeroko z technologii druku 3D, dronów i robotów do wykonywania szczególnie trudnych lub ryzykownych czynności. Domy będą samowystarczalne energetycznie, a większość systemów w nich zdalnie sterowana i działająca on-line. Na większą skalę to jednak perspektywa przynajmniej kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu lat

– komentuje Jakub Zagórski.

Dzięki tego typu innowacjom będzie nam się zdrowiej i bardziej komfortowo mieszkać i pracować, a tworzone przez człowieka obiekty będą w mniejszym stopniu wpływać na środowisko. Dotyczy to zarówno prywatnych mieszkań, biur jak i obiektów użyteczności publicznej, choć najbardziej zaawansowane funkcje związane z wymianą informacji między maszynami będą wykorzystywane w odleglejszej perspektywie.

Rosnąca liczba urządzeń oraz sposobów wykorzystania internetu rzeczy skutkuje globalnym wzrostem wartości światowych wydatków na ten cel. Według RnR Market Research, już teraz jest to 128 mld USD rocznie, a do 2019 r. wartość ta ma wzrosnąć do 499 mld USD. Jak zwracają uwagę eksperci ds. technologii, za dużą część tego wzrostu odpowiadać będzie biznes.

- Sposoby wykorzystania internetu rzeczy w codziennym życiu przedsiębiorstw są niemal nieograniczone i ich liczba będzie stale rosnąć. Spektrum możliwości rozciąga się m.in. od zarządzania dokumentami i plikami, przez wymianę informacji między tabletem i laptopem o preferowanych przez konkretnego pracownika ustawieniach, aż po np. modyfikowanie trasy podróży służbowej dzięki informacjom o korkach podawanym w wiadomościach. Wszystkie te czynniki ułatwią codzienne życie firm, skracając czas przeznaczany na część aktywności. To ważne tym bardziej, że bez tego typu integracji z każdym rokiem coraz trudniej będzie nam zapanować nad obsługiwanym sprzętem. Zgodnie z prognozami Cisco już w 2020 r. na jednego mieszkańca Ziemi ma przypadać blisko 6,6 inteligentnych urządzeń

– mówi Dariusz Mazurek, Dyrektor Zarządzający działu Application Services w Capgemini Polska.

Zdaniem Macieja Nuckowskiego, Dyrektora Działu Usług w Xerox Polska, szczególną zaletą wykorzystania internetu rzeczy w codziennym życiu biznesu jest fakt, że w zdecydowanej większości opiera się on na wykorzystaniu nowych funkcjonalności w urządzeniach, które są już powszechnie znane i wykorzystywane.

- Wystarczy zwykły czujnik w przegródce na dokumenty w recepcji, żeby wysłać wiadomość pracownikowi o dużej liczbie przesyłek pocztowych. Chcąc wydrukować raport, nie będziemy musieli się zastanawiać, którą drukarkę wybrać w menu. Odpowiednia aplikacja pobierze harmonogram dnia z naszego arkusza biurowego i skieruje dokument na urządzenie znajdujące się najbliżej miejsca kolejnego spotkania lub pracy

- opisuje Maciej Nuckowski.

Eksperci zwracają jednak uwagę na rosnącą kwestię bezpieczeństwa poufnych danych, które mogą być zagrożone w związku z wzrostem liczby urządzeń, które się nimi posługują i wymieniają. Zachowując uwagę, konsumenci będą mogli w pełni korzystać z szerokich możliwości płynących z rosnącego znaczenia internetu rzeczy.

- Mam nadzieję, że mimo naszej pogoni za wygodą nikt sobie nie wyobraża, że kierowcy siadaliby za kółkiem bez znajomości przepisów ruchu i bez wiedzy, jak zachować się bezpiecznie na drodze. A jednak niestety tak właśnie robi wielu użytkowników. Media często publikują informacje o włamaniach do firmowych sieci, bo hasłem do komputera osobistego lub serwera była nazwa firmy czy imię żony. Musimy pamiętać o ochronie nas samych i nie zamykać oczu za kierownicą, wierząc ze samochód zawsze będzie wiedział co zrobić

– podsumowuje Michał Grabarz, Dyrektor ds. Usług IT w Infosys BPO Europe.

Źródło: Linkleaders