Do grudnia br. polskie gminy powinny udostępnić część danych przestrzennych w postaci cyfrowej. Wymóg ten nałożony jest przez unijną dyrektywę INSPIRE, którą wprowadzono do polskiego prawa ustawą o infrastrukturze informacji przestrzennej z 2010 r., jednak w większości przypadków samorządowcy zwlekali z działaniami do dziś.

Do tej pory każdy z krajów Unii Europejskiej we własnym zakresie gromadził dane przestrzenne. Pierwszym krokiem w celu zbudowania wspólnej polityki w zakresie digitalizacji, opisu danych przestrzennych w taki sposób, żeby mogły być porównywalne, a także ich umieszczenia na wspólnym geoportalu, było ustanowienie dyrektywy INSPIRE (Infarstructure for Spatial Information in Europe). – Ma ona na celu ujednolicenie zasad, usprawnienie i zwiększenie dostępu do zasobów danych przestrzennych, jak również wzmocnienie współpracy między instytucjami w Europie, która bazuje na wymianie czy też analizach danych przestrzennych – wyjaśnia Marek Sadowski, ekspert Unizeto Technologies w zakresie cyfryzacji danych przestrzennych. Polska ustawą o infrastrukturze informacji przestrzennej dokonała transpozycji unijnego dokumentu do polskiego prawa, co oznacza, że właściciele danych przestrzennych, w tym m.in. właśnie gminy, będą musieli udostępnić pierwsze z nich w cyfrowej postaci już za dwa miesiące. Tymczasem obecnie, jak wynika z badań, które na początku br. przeprowadziło Unizeto Technologies, tylko 47% polskich gmin używa oprogramowania informatycznego do zarządzania i udostępniania informacji przestrzennych. Ponadto wciąż wiele aplikacji umożliwia jedynie cyfryzacje map bez ich dalszego administracyjnego przetwarzania.

Po co nam zmiany?

Zarówno urzędnicy, jak i obywatele zastanawiają się czy INSPIRE to nie tylko biurokratyczny wymóg, z którego nie będzie zbyt wiele pożytku. Otóż jednolity system przetwarzania informacji geoprzestrzennych niesie za sobą wiele korzyści na różnych płaszczyznach. Dla przeciętnego Kowalskiego pozytywnym skutkiem będzie na pewno szybsza realizacja spraw urzędowych, jak np. uzyskanie wypisu z planu zagospodarowania przestrzennego. Jeśli natomiast chodzi o samorządy, to tutaj będziemy mieli do czynienia ze znacznym usprawnieniem pracy odnośnie do planowania przestrzennego i przetwarzania map, które będą zapisane w cyfrowej postaci. Co więcej – gminy będą mogły szybciej wymieniać te dane między sobą, co ułatwi współpracę lokalną. Realizacja wytycznych INSPIRE to również łatwiejsza informacja dla inwestorów dająca wygodny dostęp do kompleksowych informacji o danym terenie, zasobach ludzkich, infrastrukturze drogowej itp., a wszystko to za pośrednictwem serwisu internetowego, bez konieczności dodatkowych wizyt w urzędzie.

Czy można łatwo zrealizować wymogi INSPIRE?

Pomimo korzyści samorządy obawiają się trudności z wdrożeniami dyrektywy INSPIRE, takich jak zatrudnienie nowych pracowników i zakup rozbudowanej infrastruktury komputerowej. Tymczasem gminy nie muszą szukać nowej kadry – wystarczy, że dedykowani urzędnicy przejdą odpowiednie szkolenia, które wyjaśnią wszystkie zagadnienia związane z wymogami wobec cyfryzacji map. Elementem kluczowym w realizacji dyrektywy INSPIRE jest odpowiednie oprogramowanie, które zapewni zgodność z wymaganiami dotyczącymi standardu zapisu danych przestrzennych i ich dostępności. Takie możliwości zapewniają aplikacje GIS. Są to kompletne rozwiązania, które zdejmują z gmin konieczność weryfikacji wszystkich parametrów i pozwalają na wygodną cyfryzację informacji przestrzennych. Co więcej – rozwiązania, takie jak UniGmina GIS, dostępne jako usługa w chmurze, nie wymagają dodatkowych inwestycji w infrastrukturę, ponieważ działają na podstawie bezpiecznego, zewnętrznego centrum danych.

Podsumowując, cyfryzacja danych przestrzennych na szeroką skalę przyniesie w Polsce wiele korzyści, a realizacja wymagań dyrektywy INSPIRE nie jest tak trudnym procesem, jak może się to wydawać na pierwszy rzut oka.

Źródło: Unizeto Technologies