Rewolucja w wirtualnym łataniu systemu

Poprawki wirtualne są sposobem na wyeliminowanie wad tradycyjnych uaktualnień, a tym samym większe bezpieczeństwo systemów. Wychodząc naprzeciw potrzebom klientów firma Trend Micro oferuje wirtualne łatanie w ramach rozwiązań Deep Security i OfficeScan Intrusion Defense Firewall.

Patch, czyli inaczej poprawka lub łatka, to jedno z podstawowych narzędzi używanych przez producentów oprogramowania do eliminowania różnych błędów i luk – w tym do ochrony systemu przed rosnącą cyberprzestępczością. Szybkie uaktualnienia fragmentu kodu programu można uznać za kluczowy mechanizm służący utrzymaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa użytkowników i ich danych. Niestety, poprawki coraz częściej nie nadążają za tempem narzuconym przez wirtualnych przestępców. Z tego powodu firma Trend Micro udostępnia swoim klientom rozwiązanie, pozwalające chronić oprogramowanie przed atakami, których celem są istniejące w nim luki – virtual patching. Dzięki temu użytkownicy rozwiązań Deep Security oraz OfficeScan Intrusion Defense Firewall nie muszą obawiać się o generowane koszty, a także opóźnienia związane z tradycyjnym uaktualnianiem zabezpieczeń.

Według specjalnego raportu Aberdeen Group coraz więcej przedsiębiorców oraz specjalistów IT twierdzi, że stosowanie tradycyjnych metod aktualizacji oprogramowania i systemu generuje zbyt duże koszty i pochłania wiele czasu. Raport dowodzi, że w każdym dniu roboczym ubiegłego roku ukazywało się siedem krytycznych poprawek do oprogramowania. Każda z tych poprawek wiązała się z koniecznością wstrzymania innych projektów, aby przetestować i wdrożyć uaktualnienia. Eksperci szacują, że na przykładzie serwisu internetowego, który średnio generuje rocznie 20 milionów dolarów przychodu, każda godzina przestoju kosztuje prawie 2000 dolarów!

Wirtualna aktualizacja – szybko i bezpiecznie

Wirtualna poprawka analizuje operacje używając warstwy egzekwowania bezpieczeństwa, aby zapobiec dotarciu złośliwego ruchu do wrażliwej, nieosłoniętej aplikacji. Zakłada ona szybki rozwój i krótkoterminowe wdrożenie, a także zapobieganie wykorzystaniu exploitów korzystających z nowo odkrytej luki w systemie i oprogramowaniu. Dzięki temu, że nie modyfikuje kodu źródłowego aplikacji, wyklucza również ryzyko występowania konfliktów software`owych. Wśród jej największych zalet jest to, że może chronić krytyczne elementy systemu, które muszą pozostać online - operacje nie są przerywane jak w przypadku konwencjonalnych poprawek. Dzięki temu, że wirtualna poprawka nie musi być zainstalowana na wszystkich hostach w istniejącej sieci, ograniczeniu ulegają zarówno koszty, jak i czas poświęcony na łatanie systemu.

Jednym z głównych problemów tradycyjnych poprawek jest znaczne opóźnienie pomiędzy chwilą, w której poprawka zostaje wydana przez producenta, a czasem kiedy zostanie zainstalowana we wszystkich systemach. Wirtualne łatanie chroni organizację w tym wrażliwym okresie

– mówi Rik Ferguson z firmy Trend Micro –

Wirtualne poprawki odpowiadają na wyzwania, które niesie wirtualizacja i wdrażanie chmury. To nowoczesne i zaawansowane narzędzie, które pozwala organizacjom zarządzać złożonymi poprawkami i wzmacniać słabe punkty oprogramowania bez konieczności wymiany software`u

– dodaje.

Eksperci traktują wirtualne poprawki przede wszystkim jako uzupełnienie dla standardowego łatania, które pomaga organizacjom nie tylko w ograniczaniu szkodliwości exploitów, ale też w radzeniu sobie z operacyjnymi i finansowymi problemami związanymi z tradycyjnymi uaktualnieniami. Z tego powodu coraz więcej firm i instytucji jest zainteresowanych tym rozwiązaniem.

Liczba zagrożeń rośnie lawinowo, przez co dotychczasowe metody przestają być skuteczne. Dzięki wirtualnym poprawkom w ramach rozwiązań Deep Security lub OfficeScan Intrusion Defense Firewall, Trend Micro pozwala być o krok przed wirtualnym przestępcą,

Prognozy zagrożeń na rok 2013 i następne lata prezentuje Raimund Genes, dyrektor ds. technicznych firmy Trend Micro:

Źródło: Trend Micro