Hakerzy twierdzą, że włamali się do Elantis, Belgijskiego banku kredytowego będącego własnością Dexia, i pobrali niezabezpieczone poufne dane klientów.
Hakerzy zarządali 150 tys. Euro w zamian, za nie ujawnianie poufnych informacji klientów banku.

Jak cytuje oświadczenie hackerów Softpedia :

…pobraliśmy z bazy tabele, które zawierają wnioski kredytowe złożone przez Internet oraz wnioski już przetworzone i zatwierdzone przez pracowników banku. Tabele zawierają nazwiska, informacje o miejscach pracy, numery kart kredytowych, informacje kontaktowe oraz informacje o dochodach osób które wnioskowały lub otrzymały pożyczki.

Bank potwierdził wyciek danych w czwartek – 3 maja, oświadczył również że nie ulegnie groźbie.

Softpedia cytuje hackerów:

..zamiast nazywać tego „szantażem” wolimy określenie „idiot tax” (podatku od głupoty)- za pozostawienie niezabezpieczonych poufnych danych klientów na serwerze w sieci..

Ofiarą tego incydentu nie jest sam bank ale jego klienci – których to dane narażone są na ujawnienie. Bank oświadczył iż nie jest przygotowany by zapłacić oraz, że potępia szantaż. Hakerzy nie określili w jaki sposób mają być przekazane pieniądze.

na podstawie: computerworlduk.com

Źródło: Redakcja