Zgodnie z badaniem przeprowadzonym przez ICO ( Britain's Information Commissioner's Office - Brytyjską agencją, która zajmuje się prawem do informacji i ochroną danych osobowych) przynajmniej jeden z dziesięciu dostępnych na rynku używanych dysków twardych zawiera możliwe do odzyskania dane prywatne pierwotnego właściciela.

Pod lupę wzięto 200 dysków twardych, 20 kart pamięci USB oraz 10 telefonów komórkowych z aukcji internetowych i salonów sprzedaży.
W przypadku dysków twardych aż 48% zawierało dane, w tym 11% prywatne informacje poprzednich właścicieli.W 52% odczytanie danych było niemożliwe, ponieważ dyski były zbyt zniszczone lub dane zostały tam nieodwracalnie usunięte.

34 tys. testowanych plików zawierało informacje prywatne lub korporacyjne takie jak:

  • skany oświadczeń bankowych
  • skany paszportów lub innych dokumentów tożsamości
  • akty urodzenia
  • dane pracowników
  • pełne dane bankowe
  • zeznania podatkowe
  • zdjęcia rodzinne

Temat niebezpieczeństwa związanego z dostaniem się w ręce osób trzecich kluczowych danych prywatnych lub korporacyjnych - z powodu złego usunięcia tychże danych z nośników powinien być częściej poruszany. Zbyt wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że dane usunięte z twardych dysków mogą zostać w łatwy sposób odczytane, nawet jeśli dyski te zostały wcześniej sformatowane. Znane są przecież przypadki gdzie dane klientów bankowych na dyskach twardych zostały sprzedane na internetowych aukcjach bądź znalezione po prostu na śmietniku.

Winę za takie przypadki nie zawsze ponosi bezpośrednio firma będąca właścicielem nośników. Czasami są to firmy, osoby lub organizacje, którym zostało zlecone bezpieczne usunięcie danych z dysków. Ale zawsze w takich przypadkach poszkodowanymi są prywatne osoby bądź firmy, których to dane prywatne zostały źle usunięte.

Jak widać nieodwracalne kasowanie danych często bywa mocno zaniedbywanym elementem bezpieczeństwa informacji, a jest to przecież bardzo ważny element.

tekst źródłowego artykuł ICO

Źródło: Redakcja