Polacy powoli przekonują się do urlopów ojcowskich. Z tej możliwości korzysta coraz więcej mężczyzn, szczególnie chętnie, kiedy wspiera ich pracodawca

Pomimo wielu możliwości aktywnego włączenia się w pełnienie obowiązków rodzicielskich, jakie oferuje państwo, stosunkowo nadal niewielu ojców decyduje się z nich skorzystać. Widać jednak stopniowy wzrost zainteresowania tego typu rozwiązaniami. Jak podaje ZUS (1), w 2012 roku na wykorzystanie urlopu ojcowskiego zdecydowało się 28,6 tyś. młodych ojców, czyli prawie dwa razy więcej niż w latach ubiegłych, również dzięki temu, że firmy wprowadzają prorodzinne rozwiązania, które ułatwiają godzenie życia zawodowego i rodzinnego. Choć 83 proc. badanych w 2012 roku przez TNS Polska (2) twierdzi, że urlopy ojcowskie to dobry pomysł, aż 48 proc. uważa korzystanie z nich za negatywnie odbierane przez pracodawców. Efekt: w 2012 roku taki urlop mógł wziąć prawdopodobnie tylko co dziesiąty uprawniony do niego mężczyzna.

Pierwsze dni z dzieckiem

Polacy coraz bardziej odpowiedzialnie traktują obowiązki związane z wychowywaniem dzieci. Badani przez TNS Polska w 82 proc. przypadków zgodzili się z tezą, iż ojcowie i matki powinni w możliwie równy sposób angażować się w sprawy domu i wychowania dzieci. Nic więc dziwnego, że coraz więcej mężczyzn korzysta z możliwości opieki nad dzieckiem i żoną podczas urlopu ojcowskiego. Każdemu młodemu tacie przysługuje dwutygodniowy płatny urlop ojcowski, który trzeba wykorzystać zanim dziecko skończy 12 miesięcy. Może on być wykorzystany równolegle z macierzyńskim, aby młodzi rodzice mogli wspólnie opiekować się dzieckiem.

- Zdecydowałem się na urlop ojcowski ponieważ uważam, że w pierwszych tygodniach życia dziecka pomoc ojca jest niezbędna. Kobieta w tym okresie potrzebuje dużo odpoczynku i pomocy w codziennych obowiązkach związanych z pielęgnacją maleństwa .To najlepszy moment dla obydwojga rodziców, aby nauczyć się jak dziecko kąpać, przewijać i dbać o nie. Właśnie wtedy rodzi się najmocniejsza więź między ojcem a dzieckiem. Podczas urlopu możemy skupić się tylko na rodzinie

– mówi Daniel Sławniak, Enterprise Account Manager z HP, który skorzystał z urlopu ojcowskiego.

Z myślą o rodzicach

Troska pracodawcy o młodych rodziców jest dziś jednym z najważniejszych czynników świadczących o skuteczności firmowych strategii społecznej odpowiedzialności biznesu. Na współczesnym rynku pracy, na którym na popularności zyskuje praca projektowa, dojrzałe firmy opracowują modele i procedury, które pozwalają pracownikom na łączenie obowiązków zawodowych z życiem prywatnym. Takie działania widoczne są wśród firm z sektora IT i nowoczesnych usług biznesowych, m.in. Hewlett-Packard.

- W ubiegłym roku w Hewlett-Packard 82-ch naszych kolegów skorzystało z urlopu ojcowskiego, a do chwili obecnej już kolejnych 14-u. Natomiast we wrocławskim centrum HP urlop ojcowski wzięło 49 mężczyzn, w tym w kilku przypadkach wnioskowano o urlop na kilkoro dzieci – komentuje Katarzyna Błońska, Dyrektor HR w HP Polska – W odpowiedzi na to zainteresowanie staramy się dostarczać zarówno ojcom, jak i matkom pracującym w naszej firmie, narzędzia umożliwiające im rozwój zawodowy i zaangażowanie w życie rodzinne. Jesteśmy świadomi tego, że narodziny dziecka to wielkie wydarzenie w życiu, które jest równocześnie okresem wymagającym zaangażowania czasu i sił. Tworzymy zatem rozwiązania, które pozwalają naszym pracownikom odnaleźć się w nowej roli

– dodaje Katarzyna Błońska.

Tata na wychowawczym

Ojcowie mogą również skorzystać z urlopu tacierzyńskiego oraz wychowawczego, które pozwalają im bardziej zaangażować się w życie rodzinne. Nie musi na tym cierpieć kariera zawodowa, jeśli tylko wszystko odpowiednio wcześniej uzgodni się z pracodawcą.

Tata pięcioletniego Maksa i niespełna trzyletniej Wiktorii pracujący w Globalnym Centrum Biznesowym HP skorzystał z urlopu wychowawczego, który trwał 4,5 roku, wziął go po narodzinach synka w listopadzie 2009 roku, ponieważ taka była potrzeba - Firma pomogła mi przy staraniach o urlop, podpowiadała różne rozwiązania i pilnowała spraw od strony formalnej. Uważam, że taki urlop to bardzo dobra okazja, by oderwać się i odpocząć od życia korporacyjnego, spojrzeć na świat z innej perspektywy oraz zacząć realizować pasje i zainteresowania, które trudno pogodzić z codzienną pracą w biurze. Przyznaję, że powrót po tak długim urlopie nie był łatwy, ale biorę udział w szkoleniach z nowych systemów i urządzeń, które pomogą mi powrócić do swoich obowiązków i dalej się rozwijać.

Udogodnienia dla rodziców

Wychowywanie dziecka nie kończy się jednak tylko na urlopie. W Hewlett-Packard w celu ułatwienia młodym rodzicom pogodzenia życia rodzinnego z pracą opracowany został program „HaPpy Parenting”. Rodzice wyposażeni w niezbędne narzędzia pracy otrzymują zdalny dostęp do firmowych danych i informacji. W większości przypadków pracują w dogodnych dla siebie porach i są rozliczani z wykonanych zadań, a nie godzin spędzonych w biurze. To część tzw. polityki „flex” oznaczającej wprowadzanie do działań firmy mechanizmów elastycznego zatrudnienia umożliwiających pracę w godzinach odpowiadających zarówno pracodawcy jak i pracownikowi.

Praktyki takie, jak te wdrażane przez HP wciąż nie są w Polsce standardem, a pracownicy często nie korzystają z przysługujących im praw. Prawie połowa pytanych przez TNS Polska uznaje korzystanie z urlopów ojcowskich za negatywnie odbierane przez pracodawców, a 43 proc. nie decyduje się na nie z obawy przed konsekwencjami finansowymi. Te dane potwierdzają statystyki osób, które skorzystały z urlopów ojcowskich. W pierwszym kwartale 2012 roku wzięło je tylko 7 tyś. ojców - przy liczbie narodzin sięgającej 400 tyś. w skali roku. Polskie społeczeństwo się zmienia, zmienia się też podejście mężczyzn do procesu wychowywania dzieci. Jednak wielu pracodawców nie nadąża za ewolucją postaw Polaków i za ich potrzebami.

(1) ZUS, dane statystyczne, rok 2012
(2) Badania TNS OBOP dla Gazety Wyborczej, maj 2012

Źródło: HP