Kompetentny trener IT ma dyplomy i otwartą głowę
Anetą Gawęcką-Malec

Od lat realizujesz projekty szkoleniowe, masz bogate doświadczenie. W Hexcode odpowiadasz między innymi za selekcję trenerów. Czym kierujesz się kompletując zespół profesjonalistów?

Z wieloma klientami współpracuję od lat. Znam ich oczekiwania dotyczące usposobienia, temperamentu i metod prowadzenia zajęć przez trenerów, z którym chcieliby pracować. Dokonując wyboru szkoleniowców do poszczególnych projektów, przede wszystkim biorę pod uwagę ich kompetencje i doświadczenie, znajomość branży i otwartość na grupę. Istotne jest również to, jakich aplikacji dotyczy szkolenie, prowadzenie zawsze zajęć powierzam certyfikowanym ekspertom.

Nie sądzę, żeby zastosowanie jednego szablonu doboru trenerów było właściwym rozwiązaniem. Cieszymy się zaufaniem Klientów między innymi dlatego, że trenerki i trenerzy Hexcode są różnorodni, ale zawsze – kompetentni. Stawiamy na budowanie jednolitego standardu merytorycznego, zwłaszcza w przypadku szkoleń otwartych, których uczestnicy powinni kończyć dany poziom szkolenia z wyrównanym poziomem wiedzy. Gwarantujemy autorskie programy szkoleniowe oparte na własnej bazie merytorycznej.

Budowa zespołu trenerów to niełatwe zadanie, ale ta praca daje wiele satysfakcji. Szczególnie, gdy udaje mi się zaangażować do współpracy trenera IT o międzynarodowym autorytecie np. Paulę Januszkiewicz, która we wrześniu poprowadzi dla Hexcode pierwszy w Polsce intensywny warsztat z IIS 8 /Advanced Internet Information Services Management/.

„Dobry trener” – co to dla Ciebie znaczy?

Przygotowanie merytoryczne, potwierdzone studiami lub specjalistycznymi certyfikatami np. Microsoft (tytuł trenerski MCT Microsoft Certified Trainer + certyfikaty zaświadczające o wiedzy merytorycznej) oraz doświadczenie biznesowe.

Na tym samym poziomie stawiam umiejętności miękkie: panowanie nad grupą, umiejętność współpracy, słuchania i udzielania odpowiedzi, radzenia sobie ze stresem, z problematycznym kursantem i nieprzewidzianymi sytuacjami.

Bardzo ważna jest umiejętność osiągania zamierzonych celów szkoleniowych, co oznacza realizację założonych zagadnień w przewidzianym czasie. Nie zapominajmy o zdolności twórczego myślenia, pomagającej reagować na dynamikę grupy.

Dobry trener twórczo napędza grupę, potrafi bez zmiany kierunku szkolenia elastycznie reagować na problemy sygnalizowane przez grupę, ale jednocześnie potrafi powiedzieć nie, jeśli zgłaszany problem nie jest związany z programem szkolenia, zaburza jego założenia i nie angażuje wszystkich uczestników.

Przejdźmy do kryteriów oceny pracy trenera. Które z narzędzi stosujesz, by sprawdzić efektywność trenerów w Hexcode?

W Hexcode stosujemy zarówno standardowe metody oceny pracy trenerów, jak i te wymagające od nas większego zaangażowania, ale przynoszące więcej informacji zwrotnych na temat prowadzonego projektu.

Metody standardowe to ewaluacja szkolenia poprzez ankiety i rozmowę z Klientem po szkoleniu. Uzupełniam klasyczne sposoby oceny o hospitacje w czasie szkolenia, obserwację grupy, rozmowy z uczestnikami i z trenerem na temat przebiegu i odbioru szkolenia. Uważam, że metodą, która skutecznie ułatwia wybór trenera i firmy szkoleniowej, jest sampling, czyli przeprowadzenie pokazowego szkolenia przed decydentami. Jest to działanie wymagające dużego zaangażowania, lecz upewnia Klienta, że wybór Hexcode jest słuszny. Sampling zyskuje na znaczeniu zwłaszcza w sytuacji, kiedy Klient chce nawiązać długofalową współpracę opartą na zaufaniu. Z moich obserwacji wynika, że sampling jest bardzo rzadko stosowaną metodą. A szkoda, ponieważ w przypadku szkoleń z aplikacji typu MS Excel, Word, PowerPoint, Access, można szybko ocenić, czy sposób prowadzenia zajęć jest angażujący i merytorycznie wartościowy. My się takiej weryfikacji nie obawiamy i chętnie proponujemy ją nowym Klientom.

Każde szkolenie traktuję jako priorytetowe. Mam nadzieję, że nigdy nie pozbędę się tej cechy!

Jak postrzegasz branżę szkoleniową w Polsce? Jakie widzisz stojące przed nią zagrożenia, szanse i wyzwania?

Dużą zmianę jakościową na rynku szkoleniowym wprowadziły projekty finansowane ze środków unijnych, przede wszystkim z Europejskiego Funduszu Społecznego. Szkolenia finansowane, oprócz efektów pozytywnych, jak ułatwienie dostępu do szkoleń większej grupie ludzi, wyrównywanie szans, podnoszenie kompetencji, z mojego punktu widzenia wywołały także efekty negatywne. Wiele projektów szkoleniowych było bowiem prowadzonych przez osoby niekoniecznie do tego odpowiednio przygotowane, trenerów z niewielkim doświadczeniem, a zajęcia odbywały się nie zawsze w profesjonalnych warunkach. Takie projekty silnie oddziaływały na cały rynek szkoleniowy, rzutując na powszechny odbiór szkoleń IT, ich jakości oraz przydatności biznesowej.

Uważam, że dla rozwoju rynku szkoleniowego decydujące znaczenie będzie mieć odpowiedzialne podejście firm szkoleniowych: stosowanie dobrych praktyk, odpowiedzialne podejście do konkurencji rynkowej - walka ceną ma przecież swoje granice. Wartość szkoleń powinna być w głównej mierze uzależniona od nakładów pracy, którą wykonują trenerzy nieustannie podnoszący swoje kompetencje oraz od pracy zespołów szkoleniowych i metodycznych nad opracowaniem merytorycznej, aktualnej zawartości szkoleniowej.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Marcin Dulnik

Źródło: Hexcode