Big Data w służbie ochrony zdrowia

Narzędziami, które umożliwiają analizowanie dużych baz danych (Big Data) interesują się w ostatnich kilkunastu miesiącach niemal wszystkie sektory, zarówno w skali lokalnej jak i globalnej. Jak na razie ta nowatorska technologia wykorzystywana jest przede wszystkim przez instytucje finansowe, firmy informatyczne i telekomunikacyjne. Tymczasem, zdaniem ekspertów firmy doradczej Deloitte, jej naturalnym adresatem powinny stać się także firmy farmaceutyczne i ochrony zdrowia. Analizy oparte na ogromnej ilości stale zmieniających się danych pozwolą im bowiem nie tylko prowadzić działalność naukowo-badawczą (B+R) czy odkrywać nowe leki, ale także identyfikować i zapobiegać różnym nieprawidłowościom w działalności operacyjnej, jak choćby niedozwolonym operacjom finansowym oraz praktykom korupcyjnym.

W sektorze farmaceutycznym i ochrony zdrowia dane stanowią jeden z kluczowych zasobów przedsiębiorstwa. Zawierają one wyniki prowadzonych badań, efekty stosowania poszczególnych leków, informacje o ich skutkach ubocznych, a także pełen zapis operacji gospodarczych odzwierciedlających prowadzoną działalność. Umiejętność pozyskiwania danych, ich analizowania, wzbogacania i wykorzystania jest jednym z najważniejszych elementów mogących stanowić o wzroście lub utracie wartości firmy.

Raport Deloitte „Tech Trends 2013”, który dotyczy aktualnych trendów w wykorzystaniu technologii w biznesie wskazuje m.in., że duże zbiory danych mogą zawierać niedostrzegalne na pierwszy rzut oka zestawy informacji, których wykorzystanie może prowadzić do formułowania przełomowych spostrzeżeń. Warunkiem sukcesu jest umiejętność zidentyfikowania określonych wzorców ukrytych w gąszczu danych, a także dokonania ich właściwej analizy i interpretacji. Jest to szczególnie istotna informacja właśnie dla firm farmaceutycznych i ochrony zdrowia.

„Big Data może wspomóc te branże w działalności naukowo-badawczej oraz w pracy nad nowymi lekami i badaniami klinicznymi. Analiza danych może zostać wykorzystana w celu identyfikacji pacjentów o określonych, szczególnych cechach biologicznych, dzięki czemu możliwe jest wytypowanie osób o pożądanej charakterystyce, które wezmą udział w specjalistycznych badaniach klinicznych”

– wyjaśnia dr Bartłomiej Iwanowicz, Menedżer w Dziale Zarządzania Ryzykiem Deloitte.

Możliwe jest również wyselekcjonowanie takiej grupy pacjentów, dla której badany lek ze znacznym prawdopodobieństwem odniesie pożądany skutek i nie wystąpią efekty uboczne. Pozwala to przyspieszyć uzyskanie wymaganych zgód na rejestrację medykamentu i jego dopuszczenie do obrotu. Innym zastosowaniem może być na przykład analiza wyników testów tego samego leku, ale badanego pod kątem leczenia różnych dolegliwości. Analiza całego zbioru wyników może zaowocować obserwacjami, które nie zostałyby poczynione, gdyby rezultaty były rozpatrywane dla każdej z przypadłości osobno. Należy jednak zaznaczyć, że pozyskiwanie, przechowywanie oraz analiza danych muszą być prowadzone w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa, najlepszymi praktykami w zakresie bezpieczeństwa danych oraz etyką.

Big Data jest istotna również z czysto ekonomicznego punktu widzenia - w branży farmaceutycznej ma zastosowanie także typowo biznesowe. Po latach wzrostu gospodarczego przedsiębiorstwa z sektora farmaceutycznego i ochrony zdrowia stanęły w obliczu kryzysu. Wygasająca ochrona patentowa, wzrost konkurencji na rynku leków generycznych, długotrwałe spowolnienie gospodarcze oraz rosnąca presja cenowa powodują, że firmy z branży zmuszone są zwiększyć wysiłki w celu dostosowania się do nowej rzeczywistości. Skutkuje to redukcją zatrudnienia, mniejszymi nakładami na badania i rozwój oraz obniżką cen leków. Tymczasem zastosowanie Big Data pozwala obniżać koszty i przeciwdziałać nadużyciom. Dzięki analizie danych można szybko i skutecznie identyfikować nieuprawnione lub budzące wątpliwości operacje finansowe, a tym samym przeciwdziałać na przykład korupcji. Przedsiębiorstwa mogą z powodzeniem i sukcesem wykorzystać Big Data do zarządzania ryzykiem nadużyć, na przykład w zakresie analizy operacji księgowych, kartotek dostawców i pracowników lub zbiorów płatności.

„Rosnąca liczba postępowań toczących się w związku z podejrzeniem popełnienia nadużyć oraz naruszenia przepisów antykorupcyjnych wskazuje, że jest to tematyka, która podlega szczególnej uwadze odpowiednich urzędów. Umiejętne wykorzystanie analizy danych umożliwia uniknięcie wysokich i dotkliwych kar nakładanych przez regulatorów oraz zachowanie reputacji, co ma zasadnicze znaczenie w branży służącej ochronie i poprawie ludzkiego życia i zdrowia”

– mówi dr Bartłomiej Iwanowicz.

Należy jednak pamiętać, że odpowiednie oprogramowanie nie wystarczy. Kluczem do sukcesu jest przede wszystkim człowiek. Komputery są niezastąpione w identyfikacji wzorców ukrytych w zbiorach danych, ale osiągane w ten sposób rezultaty wymagają krytycznej oceny i selekcji. Dlatego też pozyskanie pracowników o odpowiednich kompetencjach, posiadających wiedzę i doświadczenie zarówno w obszarze IT, jak i biznesu, nie jest łatwe i może nastręczać wielu trudności. Doświadczonych specjalistów w tym zakresie jest niewielu, co powoduje, że ich usługi są kosztowne. Nie sposób jednak przecenić ich wkładu w poszukiwanie wartości ukrytej w pajęczynie danych i informacji.

„Pomimo wielu osiągnięć i znacznego postępu w tym obszarze jesteśmy daleko od całkowitego zautomatyzowania tych czynności. Maszyny są niezwykle skuteczne i wydajne w wykonywaniu operacji na dużych zbiorach danych, ale to człowiek i jego kompetencje, umiejętności oraz doświadczenie przesądzają o sukcesie przedsięwzięcia lub jego braku”

– podsumowuje ekspert.

Źródło: Deloitte