Nie rób tego sam – pułapki samodzielnego i nieprofesjonalnego odzyskiwania danych

Statystyki pokazują, że utrata danych dotyczy wszystkich typów urządzeń elektronicznych: komputerów, smartfonów, tabletów, dysków HDD, SSD, macierzy RAID oraz środowisk wirtualnych. W takich sytuacjach wielu użytkowników – zarówno prywatnych, jak i biznesowych – najpierw próbuje sobie poradzić samodzielnie. Nie zawsze jest to jednak słuszna droga…

Pułapka 1. Pochopne, samodzielne działanie

Skuteczne przywracanie cyfrowych informacji wymaga specjalistycznej wiedzy, profesjonalnego sprzętu i odpowiedniej technologii. Jeśli nie nastąpiło fizyczne uszkodzenie sprzętu, można spróbować profesjonalnego oprogramowania, jak np. Ontrack EasyRecovery, które umożliwia samodzielne odzyskiwanie danych. Taki program może pomóc w przywróceniu plików uszkodzonych, skasowanych, sformatowanych lub po uszkodzeniu struktury nośnika. Za pomocą tak wyspecjalizowanego narzędzia można przywrócić praktycznie wszystkie rodzaje plików (dokumenty, e-maile, bazy danych, zdjęcia, muzykę, pliki wideo) z różnych dostępnych nośników danych (dysków twardych HDD/SSD, nośników optycznych, cyfrowych, tabletów, telefonów, a także ze środowisk wirtualnych). Należy pamiętać jednak, aby przed skorzystaniem z programu zapoznać się z podstawowymi zasadami korzystania z niego. Nie powinno się na przykład instalować go na nośniku, z którego chce się odzyskać dane. Ważne jest również, aby wszelkie odzyskane pliki zapisać na nośniku innym niż ten, z którego przywraca się dane, ewentualnie na innej partycji dyskowej. Pomimo prostoty obsługi danego narzędzia pochopne, chaotyczne działanie niezgodne z instrukcją może przynieść rezultat odwrotny od zamierzonego.

Pułapka 2. Złe rozpoznanie sytuacji

Skorzystanie z oprogramowania do odzyskiwania danych ma sens wyłącznie w przypadku uszkodzeń logicznych. W sytuacji, gdy nośnik został uszkodzony fizycznie, profesjonalne oprogramowanie może nie przynieść spodziewanych efektów. Gdy z urządzenia wydobywają się niepożądane dźwięki (np. klikanie) lub wykazuje ono inne oznaki uszkodzenia mechanicznego, konieczne jest odzyskanie danych w profesjonalnym laboratorium. Pomocy zespołu ekspertów wymagać będzie także sytuacja, gdy do utraty danych doszło w wyniku działania czynników atmosferycznych (np. burzy, powodzi czy pożaru) lub skomplikowanego uszkodzenia fizycznego dysku (zgniecenie, roztrzaskanie, spalenie). Wówczas z pomocą przychodzą specjalistyczne technologie odzyskiwania danych i narzędzia, po które można sięgnąć jedynie w laboratorium, m.in. komory laminarne, wanny ultradźwiękowe, wyspecjalizowane stacje robocze do działań precyzyjnych, blockery czy urządzenia typu master lock. Jeśli mimo uszkodzenia mechanicznego użytkownik podejmie samodzielne próby odzyskania danych bądź będzie zwlekał ze skontaktowaniem się z profesjonalistami, radykalnie zmniejszy swoje szanse na przywrócenie jakichkolwiek utraconych informacji.

Pułapka 3. Brak „higieny” odzyskiwania danych

Podejmując samodzielne próby odzyskania danych, użytkownicy uszkodzonych sprzętów często nie ograniczają się jedynie do użycia specjalistycznego oprogramowania. Bywa, że w obliczu braku rezultatów decydują się na działania znacznie bardziej inwazyjne, rozmontowując urządzenia i otwierając dyski. Tymczasem zdjęcie obudowy dysku twardego w pomieszczeniach, które nie są do tego przystosowane, grozi zanieczyszczeniem wnętrza nośnika i jego niezwykle czułych elementów. Dyski twarde produkowane są w warunkach laboratoryjnych, a pojedynczy pyłek kurzu może mieć szerokość równą kilku lub kilkudziesięciu ścieżkom dysku, na których zapisane są nasze dane. Na każdej ścieżce może być zapisanych kilka plików. Kurz dostający się do wnętrza dysku twardego może zatem wywołać naprawdę duże straty. Obudowę dysku można bezpiecznie zdjąć tylko w przystosowanych do tego celu miejscach, takich jak hale technologiczne producentów dysków twardych czy laboratoria odzyskiwania danych. Niewłaściwe otwarcie dysku twardego może ponadto doprowadzić do uszkodzenia głowicy bądź porysowania powierzchni talerzy, przez co użytkownik zniweluje bądź znacznie zmniejszy możliwość odzyskania danych, nawet przez profesjonalistów.

Pułapka 4. Fałszywi prorocy

W internecie wiele jest ogłoszeń firm podszywających się pod profesjonalne laboratoria przywracające utracone pliki oraz samodzielnych „specjalistów” z tej dziedziny. Tymczasem tacy „eksperci” mogą nie tylko zniszczyć nośniki (i tym samym uniemożliwić odzyskanie plików na zawsze), lecz także doprowadzić do wycieku danych osobowych bądź poufnych dokumentów. Z uwagi na brak statusu prawnego domowych laboratoriów dane osobowe bądź strategiczne dokumenty firmowe bardzo łatwo mogą dostać się w niepowołane ręce. Wybierając firmę odzyskującą dane, użytkownicy – szczególnie biznesowi – powinni przede wszystkim zwracać uwagę na to, czy firma oferująca swoje usługi robi to profesjonalnie, czy posiada odpowiednie certyfikaty, czy jej laboratorium stosuje odpowiednią politykę bezpieczeństwa danych (gwarantującą ochronę prawną danych oraz to, że nie zostaną one upublicznione) oraz czy przedstawi listę plików, które jest w stanie odzyskać jeszcze przed rozpoczęciem procesu przywracania.

Pułapka 5. Niepełna polityka bezpieczeństwa danych

Niedostateczne bądź zerowe przygotowane firm na wypadek utraty kluczowych zasobów skutkuje w kryzysowej sytuacji szybkim, i przez to często przypadkowym, wyborem dostawcy usług odzyskiwania danych. Tymczasem wdrożenie do polityki bezpieczeństwa procedury na wypadek utraty dostępu do danych może znacznie zniwelować dezorganizację i zdenerwowanie. Zorientowanie się zawczasu w profesjonalnych firmach zajmujących się przywracaniem plików pomoże uniknąć szukania specjalistów ad hoc i decydowania się na pomoc osób podszywających się pod zawodowców. Tymczasem świadomość polskich firm w zakresie ochrony informacji bardzo często budowana jest dopiero na podstawie pierwszych negatywnych doświadczeń. W większości przedsiębiorstw nadal dominuje podejście kosztowe: menedżerowie niechętnie przeznaczają środki na ochronę informacji, uważając kwestię bezpieczeństwa danych za problem wyłącznie działu IT. Z tego powodu działania podejmowane po pierwszym incydencie utraty danych często bywają chaotyczne i przyczyniają się do zwiększenia strat, mających również swoje przełożenie na finanse przedsiębiorstwa.

Czego należy się dowiedzieć przed wyborem dostawcy usług odzyskiwania danych?

  1. Jak długo firma działa na rynku?
  2. Czy posiada profesjonalne laboratorium odzyskiwania danych?
  3. Czy ma doświadczenie w odzyskiwaniu danych z różnych rodzajów nośników i systemów operacyjnych?
  4. Czy firma zarządza większą liczbą laboratoriów, działa w różnych krajach?
  5. Czy ma wystarczającą liczbę specjalistów, aby poradzić sobie z rozwiązaniem wielu przypadków jednocześnie?
  6. Czy jest w stanie opracować specjalne narzędzia, jeśli będzie wymagać tego sytuacja?
  7. Jaki jest średni czas odzyskiwania danych? Czy zleceniobiorca jest w stanie odzyskać dane w bardzo krótkim czasie bądź w razie potrzeby pracować do skutku od momentu otrzymania zlecenia?
  8. Czy firma archiwizuje przez określony czas odzyskane dane tak, aby w przypadku jakichkolwiek problemów udostępnić je bez konieczności powtórnego odzysku.
  9. Czy jest w stanie określić, które pliki może odzyskać, oraz precyzyjnie wycenić usługę?
  10. Czy firma zapewnia ciągłą (24/7/365) pomoc konsultanta?

Źródło: Kroll Ontrack