Jeśli myśleliście, że w dziedzinie zagrożeń czyhających na Androida wydarzyło się już wszystko, co najgorsze, czas zmienić zdanie. Z danych zebranych przez Trend Micro wynika, że w ostatnim kwartale liczba złośliwych aplikacji podwoiła się z 10 do 20 tysięcy w ciągu zaledwie jednego miesiąca, a setki tysięcy urządzeń zostało zainfekowanych po tym, jak wirusy przedostały się do kanałów dystrybucji sklepu Google Play.

Najświeższe analizy opracowane przez zespół TrendLabs ukazują rzeczywistą skalę niebezpieczeństw, na które narażeni są użytkownicy Androida.

W ciągu pierwszych 3 miesięcy tego roku ekspertom z firmy Trend Micro udało się zidentyfikować 5 tysięcy złośliwych aplikacji stworzonych w celu infekowania telefonów pracujących na systemie Android – liczba ta wzrosła ponad czterokrotnie w ciągu kolejnych miesięcy.

Kolejnym powodem do zmartwień dla użytkowników Androida był fakt, że nawet zabezpieczenia oficjalnego sklepu z aplikacjami prowadzonego przez firmę Google – Google Play – okazały się nieszczelne. Umożliwiły one na umieszczenie tam siedemnastu złośliwych programów, które (zanim doszło do ich wykrycia i usunięcia ze strony) zostały ściągnięte ponad 700 tysięcy razy.

Jak zwykle przestępcy zbijają interes na nakłanianiu ofiar do korzystania z płatnych usług, oglądania reklam, kradną też ich prywatne dane.

Wzrost liczby złośliwych aplikacji atakujących Androida świadczy o tym, że uwaga hakerów jest niezmiennie skupiona na platformach mobilnych, a zwłaszcza na systemie operacyjnym Android.
Przestępcy zawsze podążali za trendami obserwowanymi wśród użytkowników. W miarę jak nasza aktywność przenosi się do sieci mobilnej, urządzenia przenośne stwarzają cyberprzestępcom nowe okazje do nielegalnego zarobku, pozwalając jednocześnie na nieprzerwane wykorzystywanie starych sztuczek. Użytkownicy muszą zachować ostrożność podczas ściągania czy instalowania aplikacji, powinni też pomyśleć o wyposażeniu swoich urządzeń mobilnych w programy chroniące przed złośliwym oprogramowaniem.

– mówi Rik Ferguson, dyrektor ds. badań nad bezpieczeństwem i komunikacji w regionie EMEA w Trend Micro.

Najpowszechniejszym rodzajem złośliwych aplikacji – (30 procent wszystkich, które zostały wykryte przez Trend Micro) – jest zagrożenie udające bardzo popularną, bezpieczną aplikację.

Inne złośliwe aplikacje, których należy się wystrzegać, pozwalają hakerom na szpiegowanie naszego urządzenia poprzez monitorowanie sygnału GPS, umożliwiają też zapoznawanie się z danymi z sms-ów i książki adresowej.

Te dwa typy zagrożeń, Spy Tool i Spy Phone PRO+ - zostały niedawno zidentyfikowane przez Trend Micro pośród aplikacji dostępnych do ściągnięcia z witryny Google Play.

Trend Micro radzi użytkownikom pamiętać o tym, że Android to otwarty ekosystem, wobec czego należy zachować ostrożność podczas ściągania aplikacji i unikać np. płatnych programów, które nagle są dostępne za darmo.

O tym, że cyberprzestępcy celują w mobilnych pisaliśmy w artykule o bezpiecznych smartfonach w firmowych sieciach

Materiał filmowy pokazuje to, w jaki sposób prosta aplikacja może przekształcić zwykły smartfon w urządzenie szpiegujące, zdolne do kradzieży poufnych danych: m.in. prywatnych zdjęć, korespondencji, loginów i haseł.

Źródło: Trend Micro